[Zakorkowani] Homoseksualizm w Korei


Jedną z moich pierwszych obserwacji po przyjeździe do Korei w 2002 roku było to, że w Korei jest niesłychanie wielu gejów. Mężczyźni chodzili ze sobą pod ręce, trzymali się za dłonie, wisieli na sobie, sprawdzali mięśnie na ramionach i łydkach, poklepywali się jowialnie po różnych częściach ciała - również po półdupkach. Takiego wylewu uczuć zupełnie nie zauważałam u par heteroseksualnych. Było zupełnie na odwrót - między mężczyzną i kobietą czuło się jakiś chłód, sztywność przywołaną społecznymi konwenansami.

Po jakimś czasie musiałam zweryfikować swoje spostrzeżenia. Okazało się, że obściskujący się mężczyźni to nie geje, a po prostu koledzy, którzy najczęściej po kilku głębszych w ten właśnie sposób wyrażają swoją zażyłość. Koncept męskiej przyjaźni à la Korea to bardzo skomplikowany twór...

„W Korei gejów nie ma” – to przekonanie dominowało wśród Koreańczyków jeszcze dziesięć lat temu. Obecnie przyznaje się, że homoseksualizm istnieje, ale jednocześnie uważa się, że jest to rezultat napływu obcokrajowców. Dla wielu jest nie do pomyślenia, że homoseksualizm mógłby samoistnie „narodzić się” wśród samych Koreańczyków. "Choroba" ta po prostu musiała zostać "przywleczona" z Zachodu. To gorszący światopogląd, ale bardzo charakterystyczny dla koreańskiego etnocentryzmu.


"Zakorkowani" z  Lee Jeong Geol, Dyrektorem Generalnym
organizacji 
„Chingusai” („Między przyjaciółmi")
- wywiad do odsłuchania na końcu wpisu.

W Korei stosunek do homoseksualnych obcokrajowców jest raczej neutralny; wielu Koreańczyków traktuje ich nawet jako niegroźną ciekawostkę z zagranicy. Trochę inaczej ma się sprawa z gejami koreańskimi – ci, ponieważ nie są w stanie spełnić tradycyjnych powinności wobec społeczeństwa (rodzina, dzieci), ani uczestniczyć w powszechnej rzeczywistości wielu koreańskich mężczyzn (pijackie libacje kończące się wizytami w domach publicznych), automatycznie izolowani są od danej grupy. W kraju tak kolektywistycznym jak Korea, izolacja taka najprawdopodobniej równoznaczna będzie z negatywnymi konsekwencjami dla życia społecznego i zawodowego danej osoby. Wykluczenie jest również wynikiem braku wiedzy i doświadczenia w interakcji z gejami. Przeciętny Koreańczyk unikał będzie bliższej znajomości z gejem w obawie przed popełnieniem błędu, powiedzeniem czegoś, co mogłoby jego rozmówcę urazić. Homoseksualistów pozostawia się więc najczęściej sobie samym.


"Zakorkowani" w roli bardziej kobiecych gejów.

Koreańscy geje często nie mają większego wyboru tylko pozostać w ukryciu przez długie lata. W ekstremalnych przypadkach dochodzi do takich sytuacji, że gej pod wpływem nacisku społeczeństwa wchodzi w związek małżeński z osobą heteroseksualną, a nawet ma z niego dzieci. Szczególnie traumatyczne jest to dla koreańskich lesbijek, ponieważ realia koreańskie dają im o wiele mniejsze możliwości manewru w takim przymuszonym związku. Zdarzają się też sytuacje, kiedy gej i lesbijka tworzą „normalny” związek małżeński, mieszkają w jedym mieszkaniu, kontynuując jednocześnie życie z prawdziwym partnerem. To są prawdziwe dramaty.


"Zakorkowani" w roli bardziej męskich gejów.

Ogółnie rzecz biorąc Koreańscy homoseksualiści mają się jednak całkiem dobrze. Pozostawieni sami sobie żyją w izolacji, w swoim własnym świecie gejowskich dzielnic, restauracji, klubów i smartfonowych aplikacji. Są typowym koreańskim „wangta”, „wykluczonym”, ale jednocześnie nie muszą obawiać się o swój fizyczny dobrobyt. Nikt tutaj tęczy nie pali, nie używa mowy nienawiści i nie biega z kijami baseballowymi za ludźmi o odmiennej orientacji seksualnej. Nikt również nie chce spalić ich na pokutniczym stosie w imię religijnych przykazań. Mimo braku szerszej publicznej debaty o prawach homoseksualistów w Korei już sam fakt jakiejś obojętności w stosunku do mniejszości seksualnych daje nadzieję, że z upływem czasu przeciętny Koreańczyk i nad homoseksualizmem przejdzie do porządku dziennego...

Poniżej zapraszam do odsłuchania odcinka audcyji "Zakorkowani", w którym razem z Leszkiem Moniuszko w szczegółach poruszamy temat homoseksualizmu w Korei. 


Załączam również wywiad z Panem Lee Jeong Geol, Dyrektorem Generalnym organizacji „Chingusai” („Między przyjaciółmi"), jaki przeprowadziliśmy w ramach naszej audycji. Organizacja ta wspiera walkę o prawa gejów w Korei, ale również prowadzi działalność uświadamiającą koreańskie społeczeństwo, czym jest homoseksualizm. „Chingusai” pomaga również gejom, którzy mają trudności w dostosowaniu się do koreańskiej rzeczywistości.



Poniżej polecam bardzo dobre linki odnośnie homoseksualizmu jako orientacji seksualnej oraz sytuacji gejów w Korei:

1. Dla tych, którzy chcieliby zmierzyć się z własnymi stereotypami o homoseksualizmie polecam link "10 Anty-Gay Myths Debunked".

2. Bardziej ogólne informacje na temat homoseksualizmu i jego postrzegania w różnych społeczeństwach (w Korei w ostatniej pięciolatce tolerancja homoseksualizmu odnotowuje największą zmianę na całym świecie!) pod linkiem: "The global divide on homosexuality" 

3. Szczegółowe informacje na temat homoseksualizmu w Korei pod linkiem "Gay South Korea News & Reports 2003-2007" oraz "GlobalGayz - South Korea".



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...