Palau


Długo odkładane wakacje marzeń. Biały piasek, turkusowy ocean, słońce, dżungla; totalne zapomnienie gdzieś pomiędzy odmętami Pacyfiku. PWY staje w drzwiach i oświadcza, że jest gotowy do drogi. W ręce siatkówka z dwoma plastikowymi butelkami soju (koreańska wódka), dwoma papierowymi kubkami ramyeonu (koreańska zupka instant) oraz dwoma puszkami tuńczyka. Pełen romantyzm.

Drapię się po głowie w zadumie nad tym, jak inne mamy czasem wyobrażenie zarówno o niezbędnikach jak i przyjemnościach w tym życiu. Na szczęście rozpoznaję figlarny błysk w oczach PWY i już wiem, że jakoś pośrodku odnajdziemy się. Tak, jak robimy to każdego dnia.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...