Akt małżeństwa



Nasz koreański ślub miał miejsce 9 czerwca 2007 roku. W Korei sama ceremonia nie ma mocy prawnej (jedynie psychologiczną – po ceremoni bowiem istnieje społeczne przyzwolenie na wspólne mieszkanie) ale byliśmy przekonani, że podczas rejestracji naszego związku to właśnie 9 czerwca będzie brany pod uwagę. O naiwności! 

Do urzędu poszliśmy w październiku. Wtedy dopiero okazało się, że naszą oficjalną datą zawarcia małżeństwa jest dzień wpisania mnie do rejestru rodzinnego PWY – 19 października 2007. Biorąc pod uwagę fakt, że ślub w Polsce będzie miał miejsce 14 czerwca 2008 roku, mogę obchodzić TRZY rocznice ślubu. Romantycznie… 

Mało romantyczny jest jednak sam koreański akt małżeństwa. Dokument ten mianowicie jest zwykłym rejestrem rodzinnym mężczyzny, wydawanym przez odpowiedni organ na każdorazową prośbę petenta (ok. 2PLN), mającym określony okres ważności. Prawdę mówiąc zajęło mi trochę czasu, żeby znaleźć własne nazwisko wystukane bardzo malutkimi literkami gdzieś na samym dole dokumentu. Jedyne dane dotyczące mojej osoby to nazwisko (jedynie po koreańsku!), data urodzenia, narodowość oraz data wpisania mnie do rodziny PWY (właśnie 19 października 2007). Cała reszta to dosyć dokładne drzewo genealogiczne PWY opisujące członków jego rodziny włączając w to nawet adres zamieszkania każdego z nich… Co więcej każde imię i nazwisko spisane jest pogrubioną, dużą czcionką i każdy ma jedną stronę dokumentu tylko i wyłącznie dla siebie…


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...