Fanpage "W Korei i nie tylko" - kwiecień 2014


Kwiecień zeszłego roku to w Korei zamiast nadziei ożywającej pod wpływem budzącej się przyrody, wielki szok wywołany katastrofą promu "Sewol".  Śmierć 304 osób, w tym większości dzieci, nie do końca wyjaśnione okoliczności katastrofy oraz zaangażowania rządowej administracji w trakcie rozgrywania się tragedii do dzisiaj budzą wiele emocji. Kwiecień tego roku to kolejna tragedia, tyle że w Nepalu i bez związku z czynnikiem ludzkim, jednak nie mniej przerażająca.

Przełom kwietnia i maja to też tradycyjna już wizyta naszych bratanków, którzy na miesiąc przylatują z Filipin do Korei. Chwilę temu zupełne jeszcze dzieciaki, dzisiaj wypytują się mnie na uboczu o rzeczy, które "wyprawiają" ze sobą kobieta i mężczyzna. No bo w końcu skąd mam ten brzuch?

Poniżej zeszłoroczne kwietniowe wycinki z fanpage'a "W Korei i nie tylko".



6 kwietnia 2014

Piękna pogoda, kwitnące wiśnie, znany punkt na mapie. Przepis na absolutny ścisk.




7 kwietnia 2014

Niedawno w "Zakorkowanych" rozmawialiśmy z Leszkiem o kulturze korporacyjnej (część pierwsza audycji: tutaj i częśc druga tutaj).


Poniżej kolejna trafna charakterystyka tematu, która uzmysłowiła mi, że być może na powrót do "normalności" jest już dla mnie za późno: Seven Reasons Why Korea Has the Worst Productivity in the OECD.




10 kwietnia 2014

Osobliwy obiad. Bibimbab z halocynthią roretzi (typ osłonicy) na surowo, a do tego zupa na bazie ryby z artemisii vulgaris (typ bylicy). 

Zapachy i smaki zatykają dech. Czułam się, jakbym jadła kosmetyki (nie że kiedyś próbowałam, ale tak sobie to właśnie wyobrażam~~). Korea zaskakuje nawet po nastu tutaj latach...



13 kwietnia 2014

Polacy o Koreańczykach - materiał przygotowany przez studentki filologii koreańskiej na UAM w Poznaniu.




14 kwietnia 2014

Jak co roku Koreę odwiedzili nasi bratankowie Sue i Geon, którzy na co dzień mieszkają na Filipinach. Weekend spędziliśmy w Dream Forest i na górze Nam w środku Seulu. Było wesoło, ale dwa dni z dziećmi i muszę powiedzieć, że ledwo co żyję. A w piątek czeka nas jeszcze Everland pod Seulem...




16 kwietnia 2014

Weekendowy teambuilding w daczy jednego z moich współpracowników. Było barbecue, były gry, były rozmowy, były i wygłupy. 

Była również Żubrówka.




18 kwietnia 2014

Podobno słowo "Easter" ma pochodzić od Ishtar, bogini (między innymi) płodności i miłości cielesnej. Jej przymiotami był króliczek i jajko.

Wesołych!




19 kwietnia 2014

W Everlandzie pod Seulem zaliczyliśmy z bratankami wszystkie najstraszniejsze jazdy (boli mnie gardło~~), odbyliśmy niewielkie safari i obwąchaliśmy łąki tulipanów. To był dobry dzień.




20 kwietnia 2014


Niedzielne popołudnie z rodziną w moim ulubionym miejscu w Paldang.

Ostatnim razem bratankowie wymacali mój duży nos na wszelkie możliwe sposoby, tym razem pod nóż poszły moje "złote" włosy.




21 kwietnia 2014

A tak sprawnie w Korei myje się okna. Filmik z mojego biurowca.




24 kwietnia 2014

Akcja "żółta wstążka" to wyraz solidarności z bliskimi ofiar katastrofy promu "Sewol". Internauci rozpowszechniają wstążkę w swoich profilach i na tablicach ciągle jeszcze czekając na cud. Inni na żółtych wstęgach wyrażają skruchę wobec tych, których nie zdołano uratować. Cała Korea pogrążona jest w rozpaczy i we wstydzie, ale czy po tej tragedii można w Korei oczekiwać istotnych zmian?





25 kwietnia 2014

Szczere "dziękuję" to chyba najlepsza nagroda za poświęcenie drugiej osobie swojego czasu. Niesamowite, że dzieciaki rozumieją to najlepiej. 

Teściowa dowiozła nam listy od Sue i Geona, naszych bratanków. Troszku nam z PWY oko się zaszkliło. Do tego "mała mama" (작은 엄마), czyli ja, otrzymała taką oto bransoletkę. Sue sama ją zrobiła z koralików sprezentowanych przez brata.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...