Fanpage "W Korei i nie tylko" - styczeń 2014


Początek roku to czas zawieszenia. Odpoczywam po licznych kolacjach firmowych w grudniu, towarzyskich imprezach i korporacyjnych przetasowaniach. Razem z Koreańczykami wyczekuję prawdziwego Nowego Roku, tego według kalendarza księżycowego. Dopiero wtedy wszystko zacznie się od nowa.

A poniżej początki roku 2014 z fanpage'a "W Korei i nie tylko".



1 stycznia 2014

My już w roku 2014, Roku Drewnianego (lub Zielonego) Konia. Ja również urodziłam się w roku pod tym znakiem i choć raczej nie znam się na astrologii mam nadzieję na jeszcze ciekawszy rok.

Oboje z PWY życzymy Wam samych dobroci w Nowym Roku. 



3 stycznia 2014

W kolejce do szczęścia znajdzie się też i obcokrajowców.




4 stycznia 2014

Koreańskie kaczki nawet w zimie mają się dobrze. Niektóre rzeczy na tym świecie pozostają uniwersalne.シシ



6 stycznia 2014

W Korei, w samym centrum Seulu, spotkać można nawet i polarnego niedźwiedzia.



8 stycznia 2014

Zazwyczaj hwesiki, czyli firmowe kolacje, to zakrapiany soju grill, nieusuwalne z ubrania zapachy, dzikie wrzaski i czołganie się po podłodze. Zdarzają się jednak wyjątki: wino, spaghetti i rozmowa na poziomie.

Bordeaux za Wasze zdrowie.





10 stycznia 2014

Jakiś czas temu przecierałam oczy ze zdumienia patrząc na granulowaną herbatkę rozpuszczalną polskiej produkcji, która stała na wystawie naszej maleńkiej kawiarni w firmie.

Dzisiaj kolega poczęstował mnie cytrynową herbatą, którą przyrządziła jego żona. Dla przegryzienia ofiarował mi takie oto ciasteczko i znowu musiałam przetrzeć oczy...




21 stycznia 2014

Chcę, żeby dzisiaj, kiedy będę wracała do domu metro wyglądało tak, jak na zdjęciu.

Tymczasem czeka mnie pewnie pozycja puszkowej sardynki i ściekający po pupie pot...





24 stycznia 2014

W koreańskich firmach co roku ma miejsce reorganizacja. W praktyce oznacza to, że za każdym razem muszę pakować swoje mazaki i spinacze, rozplątywać kable i wdychać fruwający kurz. A następnie wszystkie manatki rozpakowywać, instalować i ponownie organizować.





25 sytcznia 2014

Na kolację mam dzisiaj ddeokguk, zupę na bazie rzodkwii mo i glonów dasima, z "ciasteczkami ryżowymi", koreańskimi pierogami mandu, grzybami, porem, rozbełtanym jajkiem i rozproszkowanym glonem kim dla smaku. Tak ddeokguk robi mój mąż. Pyszności.

Taką samą zupę będziemy jeść już za tydzień w ramach obchodzenia Chińskiego Nowego Roku. Ma to nam zgwarantować wszelką pomyślność przez kolejne dwanaście miesięcy.





28 stycznia 2014

Zima w Seulu.





29 stycznia 2014

Przed Seoul Museum of Art stoi sobie taka oto rodzinka. Autor figurek, Yi Hwan Kwon, wzorował każdą z nich na swoich przyjaciołach i rodzinie. 

Artystę zainspirował widok glinianych beczułek, w których Koreańczycy przechowują sosy do fermentacji podczas zimy. Kiedy zobaczył je przykryte śniegiem w jego głowie pojawiła się wizja rodziny, która musi przetrwać ten srogi okres...





30 stycznia 2014

I tak cały dzień dzisiaj, na dwie patelnie, bo jutro Nowy Rok według kalendarza księżycowego...






Wspomóż moją twórczość nabywając książki mojego autorstwa:



 


Jeżeli wybierasz się do Seulu zatrzymaj się w Seoul BLISS'Inn - naprawdę warto!

Seoul BLISS'Inn (CENTER/INSADONG) in Jongno-gu

Apartment in Jongno-gu, South Korea. Seoul BLISS'Inn is UNIQUE and here is why: ***** FREE portable Wi-Fi: our Guests can take the Wi-Fi device outside (it is very light!) to use it on the go while staying at Seoul BLISS'Inn!!! ***** Located in the very heart of Seoul in proximity... View all listings in Jongno-gu



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...