Cierpienie



Mówi się, że cierpienie uszlachetnia. Chodzi tutaj prawdopodobnie o ból metafizyczny, ezgystencjonalny - rezultat nadwrażliwości, zintensyfikowanej empatii wobec świata i ludzi lub doświadczonego w przeszłości bólu fizycznego. 

Sam ból fizyczny, odczuwany w danym momencie, z szlachetnością nie ma bowiem nic wspólnego. Ból fizyczny sprowadza człowieka do roli pasożyta, żerującego na dobroci bliskich, zależnego od stopnia ich cierpliwości i ochoty do pomocy. Człowiek, który fizycznie cierpi śmierdzi strachem, jest mały i pokurczony w swoim zamkniętym świecie bezkresnej samotności, na którą tak ciężko jest się mu zgodzić. Fizyczny ból na zawsze wypala w duszy brzydki grymas, który spopiela odwagę i polot, kiedy ich najbardziej potrzeba. Nie ma w takim bólu żadnej godności.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...